Przepis na zwykłe półkruche ciasto (z odrobiną proszku do pieczenia) - w zasadzie z głowy :)
Niewiele pracy, a niespodzianka na wieczór/popołudnie cudownie smaczna :) Spróbujcie! Polecam.
A! Ciasto jest bezglutenowe - jeśli Wam to nie do końca pasuje - zamieńcie mąkę kukurydzianą i ryżową - krupczatką (2 szklanki).
Kruche ciasto z powidłami śliwkowymi i kruszonką
1 szklanka mąki kukurydzianej
1 szklanka mąki ryżowej
120 g zimnego masła
1/2 szklanki brązowego cukru (możecie użyć też cukru pudru)
1 opakowanie cukru wanilinowego
1 łyżka kwaśnej śmietany (użyłam 18%)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 jajka kurze (same żółtka) lub 7 jajek przepiórczych (całych)
280 g powideł śliwkowych (słoiczek)
Suche składniki mieszamy. Wysypujemy je na stolnicę lub blat. Masło kroimy w drobną kosteczkę i wstępnie siekamy z suchymi składnikami. Następnie formujemy coś na kształt kopczyka. W jego środku robimy zagłębienie, do którego wbijamy jajka i wlewamy/wkładamy śmietanę. Szybko zagniatamy ciasto. UWAGA: nie zniechęcajcie się, jak Wam się nie będzie chciało sklejać na początku - w końcu się uda. Ciasto dzielimy na dwie części. Jedną wyklejamy formę, np. do tarty, o średnicy 24 cm. Wstawiamy do chwilę do lodówki (na czas rozgrzewania się piekarnika). Resztę zawijamy w folię i wkładamy do zamrażarki (na tę samą chwilę).
Piekarnik nagrzewamy do 180℃.
Ciasto w formie smarujemy równą warstwą powideł. Na wierzch ścieramy na tarce resztę ciasta (na największych oczkach tarki). Wstawiamy do piekarnika. Pieczemy ok. 30 min. do zezłocenia się kruszonki. Studzimy. Pałaszujemy :)

Smacznego!!

