środa, 23 listopada 2011

Placki ziemniaczano-cukiniowe

Propozycja na bardzo szybki, awaryjny obiad. Pyszna propozycja :)

I tyle. Zatęskniłam za warzywami. Ot co!






Placki ziemniaczano-cukiniowe
(na 7-8 placuszków)

1 duży ziemniak
1 mała cukinia
1 mała cebula (albo średnia, jak ktoś lubi cebulowość potrawy)
1 małe jajko kurze albo 3 przepiórcze
1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej
sól, pieprz - do smaku
olej rzepakowy do smażenia


Warzywa zetrzeć na tarce (ja ziemniaki trę na bardzo drobnej, cukinię i cebulę na większych oczkach). Poczekać aż puszczą sok (głównie ziemniaki). Odlać. Dodać jajko/-a i mąkę. Doprawić. Minimalną ilością oleju posmarować patelnię (albo rozgrzać trochę większą ilość, jak ktoś lubi). Smażyć chwilę z jednej i z drugiej strony - do zrumienienia. Odłożyć na papierowe ręczniki na chwilę.
Podawać np. z kwaśną śmietaną.

Pyyycha!

Smacznego!

6 komentarzy:

  1. Masz rację! Szybko i pysznie!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zatesknilam za cukinia... Uwielbiam takie ziemniaczano-cukiniowe placki! Aktualnie jednak pojawiaja sie one u mnie w wersji dyniowej, mam bowiem jeszcze prawie 40 egzemplarzy do spozytkowania ;)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. A to zazdroszczę trochę, bo ja właśnie chciałam ostatnio kupić dynie, żeby zrobić więcej puree (nawet kupiłam słoiki!) i... no nie było. Smacznego zatem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas na szczescie dynie sa az do wiosny, choc z miesiaca na miesiac wybor i roznorodnosc odmian jest coraz mniejsza rzecz jasna; ja robie 'zapasy' na przelomie wrzesnia i pazdziernika, dzieki czemu mam je juz potem u siebie cala zime :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No właśnie! A ja się jakoś zagapiłam - w przyszłym roku tego nie zrobię już. Super macie, że taki dostęp jest. Dobrego dnia, Bea!

    OdpowiedzUsuń