wtorek, 13 grudnia 2011

Pieczone warzywa

Bardzo zimowa potrawa. Niezwykle sycąca.
Warzywa są mączne, słodkie, charakterystyczne dla... pieczonych warzyw :)
Przepis zaczerpnięty od Bei. Dzięki!

Interesujące.

I ślicznie kolorowe :)




Pieczone warzywa z kaszą gryczaną


6 maleńkich buraków
1/2 dyni hokkaido
2 pietruszki (średnie)
2 torebki kaszy gryczanej
pęczek natki pietruszki
orzechy (dowolne, ja akurat miałam nerkowca, choć myślę, że pistacje byłyby smaczniejsze)

sos: 3 łyżki oliwy z oliwek, 3 łyżki soku z pomarańczy (takiego świeżo wyciśniętego), 1 łyżka octu balsamicznego

Piekarnik nagrzewamy do 200 st. C.

Warzywa obieramy i kroimy w kostkę. Rozsypujemy na blaszce (lepiej nie mieszać, żeby się nie "pobrudziły" od buraków). Skrapiamy oliwą, delikatnie solimy i pieczemy do miękkości - dynię i pietruchę - 30 min, buraki trochę dłużej.

W międzyczasie gotujemy kaszę.

Łączymy jedno z drugim, polewamy sosem, doprawiamy solą i pieprzem, posypujemy posiekaną natką i uprażonymi na suchej patelni orzechami.


Smacznego!

4 komentarze:

  1. mniam! jestem maniaczką pieczonych warzyw! I w dodatku dynia w środku! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Doczytałam, że pani gotuje bezglutenowo. Super! dołączam blog do ulubionych i zapraszam do mnie (choć ja raczej na słodko) - www.natchniona.pl :)

    Powodzenia
    Weronika

    OdpowiedzUsuń
  3. gotuję bezglutenowo, ale nie wyłącznie - myślę, że dużo mi brakuje do Twojej wiedzy :)

    dziękuję za zaproszenie - będę zaglądać!

    Pozdrawiam ciepło z mruczącym kotem na kolanach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Milo mi, ze moglam sie przydac :)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń