sobota, 11 czerwca 2011

Muffiny gryczane z suszonymi pomidorami, oliwkami i fetą



Słoneczne, stonowane temperaturowo lato nastało. Przyjemnie. Moje ogrodowe roślinki też to lubią zdaje się. Surfinia niestety nie wytrzymała upałów, więc małe szanse, żeby teraz zmartwychwstała ze stanu absolutnego zasuszenia.


Rano przywitało mnie słońce i...całkowity brak perspektyw na szybkie i sycące śniadanie.

Postanowiłam jednak zmierzyć się z brakiem składników typowo śniadaniowych i zrobić coś dobrego, do zabrania ze sobą w trasę. Wybór nie był odkrywczy - muffiny - ale skład był. Nigdy nie robiłam konkretnych babeczek. Na słono.
Ciekawy eksperyment, nie powiem. Choć jednak wolę je na słodko.

Inspiracji poszukałam u Moniki Na Grabinie. Dzięki!
Zmodyfikowałam po swojemu.



Muffiny gryczane z suszonymi pomidorami, oliwkami i fetą


2 szkl mąki gryczanej
2 łyżeczki proszku do pieczenia (bezglutenowego)
100 g stopionego masła
1 szkl mleka (no ja dałam sojowe naturalne)
1/2 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki cukru
1 duże jajko kurze lub 4-5 przepiórczych
mała filiżanka pokrojonych na kawałki suszonych pomidorów
mała filiżanka pokrojonych na krążki zielonych oliwek
mała filiżanka pokrojonej na kawałeczki fety (ja miałam taką już w kosteczkach)

w przepisie była jeszcze garść ziół - ja ich nie miałam, ale na pewno byłyby super!

Piekarnik nagrzewamy do 180 st. C.

W jednej misce mieszamy suche (mąkę, sól, cukier, proszek), w drugiej mokre (jajka, mleko, masło). Wlewamy zawartość drugiej miski do pierwszej. Mieszamy. Dodajemy pomidory, oliwki, fetę. Mieszamy.
Przekładamy do 12-dołkowej formy wyłożonej papilotkami. Pieczemy ok. 30 min.

Wyciągamy (po sprawdzeniu patyczkiem, czy suche) i studzimy na kratce.


Smacznego!


p.s. myślę, że świetnym dodatkiem byłaby też świeża papryka.

1 komentarz:

  1. Ja robiłam kiedyś słone muffiny, ale to był raczej jednorazowy eksperyment :-) Też wolę ich słodkie rodzeństwo!

    OdpowiedzUsuń