wtorek, 3 maja 2011

Z fasolą w roli głównej

Dziś za oknem wiosna o konsystencji listopadowej jesieni. Brzydka. Mokra. I zimna.
Na takie płaczliwe, senne, depresyjne i wyziębiające dni, najlepiej zaserwować sobie jakąś dużą dawkę dobrych kalorii w żywych kolorach :)
Sięgam zatem z ochotą po...fasolę! A raczej fasolE. Znalazłam bardzo sprytny fasolowy mix. Skład był następujący: fasola piękny jaś karłowy, fasola biała, groch żółty, fasola malinka, fasola czarna, soczewica brązowa, soczewica zielona, fasola adzuki, fasola czerwona, fasolka mung, ciecierzyca. Oczywiście można sobie zrobić osobisty zestaw, jaki się lubi. Dobrze w tym zestawie smakuje zwykły biały jaś i warto dodać soczewicę, która ładnie zagęszcza. Gdybym robiła własną mieszankę - dodałabym jeszcze pomarańczową soczewicę właśnie ze względu na tę (powyższą) właściwość.




 Fasola z warzywami w sosie pomidorowym

400 g mieszanki różnych fasolowatych
1 marchewka
1 pietruszka (korzeń)
1/2 średniego selera
1 cebula
1 puszka pomidorów (mogą być takie z czosnkiem albo bazylią)
1 malutki przecier pomidorowy (70g)
sól, pieprz
płaska łyżeczka kurkumy
1/2 łyżeczki kminu indyjskiego
oliwa z oliwek

Fasole zalewamy zimną wodą i moczymy kilka godzin. Najlepiej je zalać wieczorem i zostawić na noc.
Rano fasole gotujemy w osolonej wodzie z kilkoma laurowymi listkami (tej samej, w której się moczyły, tylko dodajemy sól i l.l.). Gotujemy do miękkości. Trzeba sprawdzać co jakiś czas.

Jak już się fasolki ugotują, odlewamy wodę i odstawiamy. 

Teraz bierzemy warzywa i ścieramy na tarce o dużych oczkach (wszystkie, cebulę też). 
W garnku rozgrzewamy oliwę z oliwek, wrzucamy kurkumę, chwilę smażymy, dorzucamy cebulę, szklimy.
Posolić ją można trochę - zeszkli się ładniej :)
Potem dorzucamy resztę warzyw i chwilę smażymy. Zalewamy wodą (tyle, żeby przykryło warzywa). Gotujemy do miękkości. Pod koniec wrzucamy ugotowaną wcześniej fasolę, pomidory z puszki, przecier, pieprz i kmin. Chwileczkę gotujemy. Na koniec solimy do smaku.

Najlepsze na drugi dzień, jak się "przegryzie".

Smacznego!

....fasola z widokiem ;)

2 komentarze:

  1. Dzisiaj spróbowałam ciecierzycy - ekstra smak z masłem sezamowym :P

    OdpowiedzUsuń
  2. mhm, potwierdzam! świetna jest sałatka z bulguru i ciecierzycy (stąd: http://whiteplate.blogspot.com/2008/04/saatka-z-bulguru-i-ciecierzycy.html) :)

    OdpowiedzUsuń