czwartek, 23 sierpnia 2012

Mango lassi

NIEZASTĄPIONE na kiepski humor!! Ale nie tylko - cudownie znaleźć je rano w lodówce na pyszne, lekkie śniadanko :)

Aksamitne, rozkosznie słodkie, przywodzące na myśl dalekie, orientalne kraje, kultury, budzące wspomnienia. Cudowne! Musicie tego spróbować!

Przepis żywcem zabrany z Kwestii Smaku.





Mango lassi
(dla 2 osób albo jednej w bardzo kiepskim humorze i... na dodatek głodnej:) )

1 dojrzałe mango (może być bardzo)
1 szklanka jogurtu greckiego
1/2 szklanki chłodnej wody
1 łyżka miodu (jeśli macie mało słodkie mango można dodać więcej lub, jak zaznacza autorka - 1 łyżkę cukru)
szczypta mielonego kardamonu (doskonałe zarówno z, jak i bez)


Mango obieramy, okrawamy miąższ z pestki. Pestkę wyrzucamy, resztą wrzucamy do blendera razem z jogurtem, miodem i wodą. Miksujemy na gładką masę. Ma mieć konsystencję koktajlu.

Propozycja podania: spokojnie można zjeść z płatkami (zamiast mleka), np. gryczanymi (bezglutenowcy, ale glutenowcy też mogą) :)


Smacznego!!

6 komentarzy:

  1. Brzmi bardzo kusząco :-)
    Muszę tylko poczekać, aż moje mango dojrzeje :-)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję! Czekaj cierpliwie - opłaca się :) A im bardziej dojrzałe mango, tym lepiej (i spokojnie można dać wtedy mniej miodu, niż łyżkę). Smacznego!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ to jest apetyczne, planuję zrobić od dłuższego czasu, niestety bez powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, naprawdę warto!! Zobacz, jaki banalne :) Smacznego! (Robi się minutę :) No, z obraniem mango, może 4)

      Usuń
  4. Uwielbiam mango lassi, pierwszy raz próbowałam w Berlinie w indyjskiej knajpie, w Poznaniu świetne można wypić w Republice Róż, ale oczywiście najlepiej zrobić samemu, muszę spróbować! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, bo tu nie ma nic skomplikowanego, a takie świeżo zrobione, z pianką, smakuje... ech, smakuje CUDOWNIE :) Smacznego!

      Usuń